Mamy w drukarni mały trawnik za biurem, dotychczas tylko kosiliśmy. Sąsiad ogrodnik twierdzi że po wiosennym nawożeniu trawa będzie zielona całe lato. Kupiłem worek superfosfatu i osmocote — w sumie 60 zł. Wysiałem 3 tygodnie temu w deszczową niedzielę.
Fakt: trawnik realnie zielony i gęstszy. Czy to placebo, czy faktycznie nawożenie ma sens dla zwykłego ogrodnika-amatora? Czy jednorazowo, czy trzeba 3-4 razy w sezonie?
Fakt: trawnik realnie zielony i gęstszy. Czy to placebo, czy faktycznie nawożenie ma sens dla zwykłego ogrodnika-amatora? Czy jednorazowo, czy trzeba 3-4 razy w sezonie?


