Mam syna 18 lat, zaczyna kurs i pyta jak najskuteczniej zdać. Sam jestem 25 lat za kierownicą i 15 jako mechanik, więc trochę się napatrzyłem na kierowców kursantów. Trzy rady które naprawdę działają.
Jeden, jeźdź też w prywatnym aucie z rodzicem, OSK to za mało godzin. Dwa, w trakcie egzaminu mów na głos co robisz i co widzisz — egzaminator widzi że obserwujesz. Trzy, pierwszy egzamin praktyczny zaplanuj w godzinach popołudniowych — rano egzaminatorzy są zmęczeni z kursantów, są mniej cierpliwi.
Jeden, jeźdź też w prywatnym aucie z rodzicem, OSK to za mało godzin. Dwa, w trakcie egzaminu mów na głos co robisz i co widzisz — egzaminator widzi że obserwujesz. Trzy, pierwszy egzamin praktyczny zaplanuj w godzinach popołudniowych — rano egzaminatorzy są zmęczeni z kursantów, są mniej cierpliwi.


